12 lutego 2012

Wisława Szymborska: Ruch

Ty tu płaczesz, a tam tańczą.
Tam tańczą w mojej łzie.
Tam się bawią, tam wesoło,
Tam nie wiedza nic a nic.
Omal że migoty luster.
Omal że płomyki świec.
Prawie schodki i krużganki.
Jakby mankiet, jakby gest.
Ten lekkoduch wodór z tlenem.
Te gagatki chlor i sód.
Fircyk azot w korowodach
Spadających, wzlatujących,
Wirujących pod kopułą.
Ty tu płaczesz, w to im grasz.
Eine Kleine Nachtmusik.
Kim jesteś, piękna maseczko.

4 lutego 2012

Ciasto Cioci Eli

2 szklanki mąki
250g masła roślinnego
1/4 szklanki cukru
4 jajka
1 płaska łyżka proszku do pieczenia
cukier wanilinowy (opcjonalnie jakiś aromat do ciast)
dowolne owoce
Wszystkie składniki (z jajek bierzemy tylko żółtka) mieszamy i zagniatamy do uzyskania jednolitej masy. Ciastem wyklejamy spód tortownicy i wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 180C. W międzyczasie przygotowujemy wybrane przez nas owoce (w naszym przypadku były to gruszki) - obieramy i kroimy na cienkie kawałeczki. Z pozostałych białek ubijamy piankę i dodajemy około 100g cukru pudru (można też dodać aromat albo cynamon). Po około 30 minutach (albo do czasu zarumienienia się wierzchu placka) tortownicę wyjmujemy z piekarnika. Owoce mieszamy z pianką i delikatnie przekładamy do tortownicy. Wszystko wkładamy jeszcze raz do piekarnika na około 20 minut. Gotowe ciasto można posypać cukrem pudrem.

22 stycznia 2012

Ciasto drożdżowe Babci Basi

0,5kg mąki
0,5 szklanki cukru
4 jajka
100g masła
drożdże
rodzynki
cukier wanilinowy
sól
Istotną sprawą w cieście drożdżowym jest zapewnienie tej samej temperatury wszystkich składników. Ważne jest, żeby jajka i mleko które będziemy używać wyjąć z lodówki parę godzin przed przygotowywaniem naszej babki.
Mąkę przesypujemy przez sitko aby nabrała powietrza. Odpowiednią ilość drożdży (50g świeżych, lub łyżkę stołową suszonych)  mieszamy z 2 łyżkami mąki, 1 łyżką cukru i dodajemy mleka aż do uzyskania konsystencji śmietany. Tak sporządzoną miksturę zostawiamy na 15 minut w cieple do czasu pojawienia się bąbelków. Mąkę mieszamy z cukrem, cukrem wanilinowym i dodajemy parę szczypt soli. Czas na "mokre" składniki. Mleko (w temperaturze pokojowej!), roztopione masło, 3 żółtka, jedno całe jajko i drożdżową miksturę mieszamy z sypkimi składnikami (polecam użycie miksera z końcówkami do ugniatania ciasta). Do naszego ciasta wypada dodać teraz jakieś smakowite gadżety. Można na przykład sparzyć rodzynki, obtoczyć w mące (zapobiega ich wędrówce na spód ciasta) i wymieszać z resztą składników. Ciasto zostawiamy w ciepłym miejscu na jakieś 30 minut do wyrośnięcia - musi podwoić swoją objętość. Wilgotnymi rękami (zapobiega przyklejaniu się ciasta) przekładamy je teraz do przygotowanej wcześniej formy (nasmarowana margaryną i wysypana bułką tartą). Zostawiamy na kolejne pół godziny do wyrośnięcia. W piekarniku rozgrzanym do 180 stopni Celsjusza pieczemy nasze ciasto przez około 50 minut. Ostateczny czas zależeć będzie od wielu zmiennych, dlatego w 40 minucie polecam sprawdzenie stanu wypieku drewnianym patyczkiem. Jeżeli do patyczka przykleja się ciasto to znaczy, że ciasto jeszcze nie gotowe; czysty patyczek to wyznacznik gotowej babki! Nie powinniśmy otwierać piekarnika w początkowym etapie wypieku, w celu uniknięcia ryzyka opadnięcia ciasta.

P.S.1 Jedna łyżka stołowa (tablespoon, TBS) to około 14g, jedna łyżeczka (teaspoon, TSP) to około 5g. Więcej informacji nan temat różnych konwersji można znaleźć tutaj.

P.S.2 Z ocalonych białek możemy zrobić bezy albo mołotof''a.

18 stycznia 2012

Placki z batatów i tuńczyka


  • 1 batat (słodki ziemniak)
  • puszka tuńczyka w zalewie
  • 1 cebula
  • 1 cytryna
  • przyprawy
Batata obieramy, gotujemy na miękko i przygotowujemy purée. Dodajemy odsączonego tuńczyka, drobno pokrojoną cebulkę i startą skórkę z cytryny. Przyprawiamy do smaku - sól pieprz i fajnie dodać jakeś świeże zioła (w oryginale była kolendra). Formujemy średniej wielkości placuszki (mokre ręce zapobiegną przyklejaniu się ciasta). Wstawiamy do lodówki na co najmniej pół godziny. Kuchennym pędzelkiem delikatnie pokrywamy placuszki oliwą z oliwek i pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni Celsjusza przez około 30 min (w połowie czasu przewracamy na drugą stronę). Przepis oryginalny zaczerpnięty z ksiązki "A to tylko... 100 kalorii".

27 grudnia 2011

Tarta z serem brie (Leek & brie pastry)

Składniki na jedną porcję - 6 kawałków w tortownicy 21 cm
  • 25 dkg mąki
  • 7 dkg masła
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • sól i pieprz
  • 3 łyżki wody
Z tych składników przyrządzamy ciasto. Wszystko mieszamy szybko i energicznie w chłodnym miejscu. Wyklejamy ciastem naszą tortownicę i wierzch smarujemy jajkiem.
  • 5dkg masła
  • 4 pory (tylko jasna część)
  • 15 dkg sera brie
  • 1 jajko, 1 żółtko
  • 1/3 opakowania śmietany
  • sól, gałka muszkatołowa
Posiekane porty dusimy na patelni (można dodać trochę białego wina). Blanszowane warzywa układamy w tortownicy, ser rozdrabniamy równomiernie palcami, wszystko zalewamy jajkami wymieszanymi ze śmietaną i przyprawami. Wkładamy na 10 minut do lodówki a potem na 30 minut do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni Celsjusza.

Lewa Ręka Ciemności

Światło jest lewą ręką ciemności,
a ciemność jest prawą ręką światła.
Dwoje są jednym, życie i śmierć złączone
jak kochankowie w kemmerze,
jak dłonie splecione,
jak droga i cel.
Ten cytat znalazłem w starym kalendarzu/notatniku z czasów wyprawy do USA w 2006. Wtedy właśnie czytałem tą ciekawą książkę Urszuli K. Le Guin. Wtedy też przeczytałem "Sto Lat Samotności". W ogóle to był bardzo fajny i pouczający wyjazd. Znalazłem też ciekawy przepis kulinarny, o którym w następnym poście.

24 grudnia 2011

Bacalhau com Natas (Dorsz w śmietanie)

  • 400g filetu z dorsza (oryginalnie powinien być to sztokfisz, ale w Makro nie mieli :P)
  • 4 ziemniaki
  • 1 cebula
  • duża paczka śmietany 18%
  • 3 ząbki czosnku
  • sos beszamelowy (masło, mąka i mleko)
  • Parmezan
  • gałka muszkatołowa
  • sól i pieprz (polecam pieprz biały)
  • oliwa z oliwek

Jeżeli uda się zdobyć sztokfisza to przygotowania trzeba zacząć poprzedniego dnia. Rybę należy moczyć w wodzie co najmniej 24 godziny, zmieniając wodę parę razy na świeżą. Tak przygotowanego dorsza (albo rozmrożony filet) gotujemy na małym ogniu w mleku. Ziemniaki kroimy w drobną kostkę, solimy i na małym ogniu smażymy w dużej ilości oliwy (istotne jest aby się nie przysmażyły). Na osobnej patelni rumienimy pokrojoną w kostkę cebulę, dodajemy drobno posiekany czosnek i rozdrobnioną rybę. W rondelku przygotowujemy sos beszamelowy wykorzystując to samo mleko, w którym gotowaliśmy dorsza. Przyprawiamy w zależności od upodobań i mieszamy z resztą składników. Wszystko musi być dosyć zwarte, można dodać trochę mąki jeżli masa jest zbyt płynna. Na koniec dodajemy 1/3 naszej śmietany (uwaga żeby się nie zważyła!) i ta masa stworzy pierwszą warstwę w naszym naczyniu żaroodpornym. Resztę śmietany mieszamy z serem i tworzymy nią górną warstwę. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika (180-200 stopni Celcjusza) na około 40 minut (gotowe gdy ser się ładnie zarumieni). Jeżeli nie będziemy od razu spożywać potrawy to warto pierwszy raz trochę krócej piec, aby potem odgrzewając dokończyć proces termiczny (np. 30 min. pre-bake, 10 min. reheat).

To jest typowa Portugalska specjalność świąteczna i w tym roku zagości na naszym stole :). Jeden z 365 sposobów na bacalhau!

Poniżej zdjęcia przemysłowej ilości, którą wygotowałem dla znajomych z roboty.


The Ulitimate Truth

The Ulitimate Truth
Dzień w Dzień...